16 października 2019 r. w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie zainicjowane przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę, WOT z organizacjami harcerskimi i akutowymi.
W spotkaniu z ramienia SK brał udział hm. Paweł Chwiłkowski Komendant Główny SK.
Link do strony z artykułem.
Zdjęcia ze strony MON
"Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie" Mt 7,12
Spotkanie Organizacji Harcerskich i Skautowych z ministrem Edukacji
W dniu 10 września 2019 r. w Warszawie odbyło się spotkanie z Ministrem Edukacji Narodowej Dariuszem Piontkowski w spotkaniu brali udział przedstawiciele organizacji harcerskich i skautowych działających w Polsce, w tym z koordynatorami Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych. W spotkaniu ze strony SK uczestniczył hm. Paweł Chwiłkowski Komendant Główny SK.
https://www.gov.pl/web/edukacja/spotkanie-ministra-dariusza-piontkowskiego-z-organizacjami-harcerskimi
Spotkanie Rady OHiS
W dniu 26.09.2019 r. hm. Paweł Chwiłkowski uczestniczył w obradach Rady Organizacji Harcerskich i Skautowych w Pałacu Prezydenckim.
Zachęcamy do przeczytania o spotkaniu na stronach Prezydenta RP.
https://www.prezydent.pl/kancelaria/aktywnosc-ministrow/art,1857,ii-posiedzenie-rady-organizacji-harcerskich.html
Godzina "W" 2019 w Kudowie-Zdroju
O godz. 17.00 został zablokowany ruch. Milczeniem, pełnym zadumy i naszą w tym miejscu obecnością oddaliśmy hołd wszystkim, którzy oddali swoje życie podczas walk w czasie Powstania Warszawskiego.
Czytaj więcej o Powstaniu Warszawskim.
Galeria zdjęć Jana Wołoszczuka
Galeria zdjęć Macieja Chorzępy
Obóz letni w Kurnędzu 2019
Artykuł w Gościu Świdnickim
Galeria w Gościu Świdnickim
Artykuł w Gościu Gliwickim
Galeria w Gościu Gliwickim
Serdecznie dziękujemy wszystkim instruktorom zaangażowanym w służbę w czasie obozu w Kurnędzu. Jednocześnie wyrażamy wielką radość z powodu uczestnictwa w tym obozie Skautów Króla ze szczepów nr 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 oraz ze Szczepu na próbie w Tarnowie.
Czuwaj!
DZIEŃ ŻAŁOBY W SK
W związku z nagłą śmiercią dh. Anny Tuły ogłaszam dzień
17.08.2019 dniem żałoby w Stowarzyszeniu Skauci Króla.
Łączmy się w modlitwie za duszę ŚP. dh. Ani.
Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie, a światłość wiekuista
niechaj jej świeci.
Z
braterskim pozdrowieniem
hm.
Paweł Chwiłkowski
Komendant
Główny SK
Protokół uzgodnień w zakresie wzmocnienia bezpieczeństwa na obozach harcerskich pod namiotami - 19.06.2019
Zdjęcia: asp. Tomasz Banaczkowski, Przegląd Pożarniczy
19 czerwca 2019 roku w Komendzie Głównej PSP podpisano aktualizację „Protokołu uzgodnień w zakresie wzmocnienia bezpieczeństwa na obozach harcerskich pod namiotami”.
Sygnatariuszami podpisanego dokumentu są:
– komendant główny Państwowej Straży Pożarnej,
– komendant główny Policji,
– dyrektor generalny Lasów Państwowych,
– przedstawiciele organizacji harcerskich i skautowych.
– komendant główny Państwowej Straży Pożarnej,
– komendant główny Policji,
– dyrektor generalny Lasów Państwowych,
– przedstawiciele organizacji harcerskich i skautowych.
Więcej na stronie Państwowej Straży Pożarnej.
Porozumienie o współpracy z Lasami Państwowymi (24.06.2019)
fot. Karolina Piotrowska / ZHP
24 czerwca 2019 przedstawiciele organizacji harcerskich i skautowych podpisali porozumienie z Lasami Państwowymi w sprawie współpracy.
Dzięki wspólnym działaniom Lasów Państwowych i organizacji harcerskich oraz skautowych, udało się wypracować zasady współpracy. Dokument został został podpisany przez obie strony.
Możliwość organizacji obozów w lasach jest jedną z podstaw harcerstwa. Podpisane porozumienie ma być ułatwieniem w prawidłowym przygotowaniu i przeprowadzaniu obozów harcerskich. Dodatkową korzyścią będzie promocja i popularyzację wiedzy przyrodniczej.
Harcerskie działania w obszarach leśnych to możliwość wychowywania w duchu puszczaństwa, uwrażliwiania na piękno przyrody i zasobów środowiska.
Obóz letni nad morzem - SK 8 w Dąbkach 2019
Wsłuchani w szum morza i słowo Pana Boga skauci ze szczepu nr 8 w Mszanie spędzili tydzień na obozie w nadmorskich Dąbkach. Od 30.06. do 06.07.2019 r. swoją przygodę z Panem Bogiem, drugim człowiekiem i naturą przeżywało blisko 50 skautów i kilkunastu instruktorów. Tematem przewodnim tegorocznego obozu był cytat z Ewangelii wg św. Jana „Na początku było słowo...” i wokół niego skupiało się życie obozowe.
Choć pogoda nie była najlepsza, skauci nie próżnowali. Każdy dzień rozpoczynali od porannej zaprawy i śniadania. Później niemal każdą chwilę mieli wypełnioną przez swoich instruktorów. Spotykali się na studium biblijnym i zajęciach skautowych. Istotnym punktem każdego dnia była Eucharystia i wspólna modlitwa. Dużą popularnością cieszyła się poczta obozowa. Każdy ze skautów, który chciał zdobyć sprawność obozową miał za zadanie napisanie listu do kogoś z obozu. Sądząc po ilości rozdanych listów, można z całym przekonaniem powiedzieć, że nikt nie ogrniczył się do jednego. Tak, jak na obozach w innych szczepach również w Dąbkach zorganizowana została olimpiada i bieg patrolowy. Są to dwa niemal obowiązkowe punkty na każdym obozie. Podczas olimpiady dzieci i młodzież mierzyli się z zadaniami sprawdzającymi nie tylko ich możliwości sportowe, ale również umiejętność współpracy i wiedzę biblijną. Bieg patrolowy nawiązywał do tematu tegorocznego obozu. Zadania skupiały się wokół słowa Bożego, ale również szeroko rozumianej kultury języka, na którą szczególnie podczas tego obozu zwracano uwagę. Zarówno olimpiada jak i bieg patrolowy są punktami gromadzącymi cały obóz oraz pozwalającymi lepiej zintegrować się młodszym i straszym skautom.
Letnie obozy są niejako podsumowaniem całorocznej pracy szczepu. W tym roku po raz pierwszy skauci z Mszana zorganizowali dłuższy wyjazd dla swojego szczepu. Zgromadził on przedstawicieli wszystkich grup wiekowych oraz gości z innych parafii. Skautowe życie przypadło im do gustu, więc liczymy, że od września zasilą szeregi szczepu nr 8. Przez dwa dni w Dąbkach gościł również komendant główny Skautów Króla w Polsce hm. Paweł Chwiłkowski z rodziną. Pobyt w Dąbkach był okazją do zdobycia nowych doświadczeń i pogłębienia relacji w szczepie. Najważniejszym celem była jednak odnowa przyjaźni z Panem Bogiem i o nią usilnie wszyscy się starali.
Święta Zmartwychwstania Pańskiego 2019 - życzenia Komendanta Głównego
"A oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. …Anioł zaś przemówił do niewiast: Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział. Przyjdźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem."
Mt 28, 2-7
Skaut Króla jest Dzielny w obliczu niebezpieczeństwa, krytyki, groźby. Pójdźmy za rozkazem anioła ogłaszającego zmartwychwstanie Jezusa niewiastom i głośmy światu, że Jezus Zmartwychwstał a my razem z Nim!
Nasz Król Jezus Chrystus Zmartwychwstał! On żyje!
Życzę wszystkim skautom i instruktorom głębokiego przeżycia Triduum Paschalnego, wiernego czuwania przy Grobie Pańskim oraz głośnego i radosnego Hosanna w czasie procesji rezurekcyjnej.
hm. Paweł Chwiłkowski
Komendant Główny SK
Róża życia - film konkursowy dh Danusi i dh Emilki
Film RÓŻA ŻYCIA
Zwykły, żeby nie powiedzieć nudny dzwonek budzi nastolatkę. Ranek po imprezie. Po imprezie na której... resztę, dużo więcej trzeba, warto zobaczyć. Przygoda, zabawa, dużo dobrych rozmów, ciekawych ujęć. Dużo symboli, nowe techniki, koncepcja młodych reżyserek zrealizowana od początku do końca. I przemyślenia - mądrość, która płynie z ekranu całymi strumieniami. Film nie jest przepełniony mądrością li-tylko ludzką; jest częścią tego przekazu, który nieustannie, choć szeptem powtarza Stwórca: "każde dziecko jest moim darem", "każde życie jest darem".
"Tak w sumie to wszystko zaczęło się na obozie w Białej. Wtedy z druhną robiłyśmy sprawność <<Obrońcy życia>>. Wtedy to dowiedziałyśmy się więcej o działalności pro-life. Kiedy zobaczyłyśmy ogłoszenie o konkursie od razu byłyśmy chętne" - relacjonują początek przygody z XV Ogólnopolskim Konkursem "Pomóż ocalić życie bezbronnemu" o nagrodę im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki Danka i Emilka.
Danusia dopowiada o tym, że o tym, że o przygotowania do filmu rozpoczęły pod koniec listopada. Wtedy napisały scenariusz, choć ten czy tak kształtował się na bieżąco. Choć był stres, to codziennie było także bardzo dużo motywacji.
Przy filmie pomagało im wiele osób. Najważniejsi byli rodzice; "to oni byli dużym wsparciem oraz pomagali tworzyć nam to dzieło. Oprócz kilku osób na planie są też takie, które wspomagały nas modlitwą..." - wyjaśniają dziewczyny.
Dla Emilki najtrudniejszą częścią zadania była organizacja planu. "Zarówno ustawianie ludzi, scenariusz, scenografia, niemały kłopot sprawiała także charakteryzacja." Danka dodaje: "myślę, że były takie sytuacje, które nas trochę stopowały; musiałyśmy wymyślić alternatywną opcję tego, co już miałyśmy zaplanowane. To było takie zderzenie naszych oczekiwań z rzeczywistością."
Poruszyło je to , że otrzymały wiele wsparcia zarówno podczas kręcenia filmu jak i po prezentacji. To normalne - bo cały czas sprawy z tym związane zawierzały Bogu. Wierzą, że dzięki Niemu pojawiają się małe na razie owoce tego dzieła.
"Okazało się, że trochę podświadomie pokazałyśmy problem od bardzo wielu stron - np. cyber przemocy. Jednej z organizatorek bardzo spodobała się wykreowana przez nas postać głównej bohaterki. Urzekła ją też scena z mamą - wspomina Emilka.
c.d.n.
Biwak Patriotyczny w Kudowie-Zdroju (23-24.03.2019)
więcej zdjęć z Gry Terenowej (23.03.2019)
zdjęcia z uroczystości niedzielnych (24.03.2019
Przypominaliśmy o ludziach honoru i wielkiej miłości do
Ojczyzny
Spotkali
się w Skansenie – Muzeum Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego w
Kudowie-Zdroju. Tam po uroczystym apelu, modlitwie i krótkich
instrukcjach wyruszyli w trasę; niespełna 10 km, 13 stacji, wiele
zadań, przygód. Czas dla siebie i bliskich ze swojego szczepu i z
innych. Biwak Patriotyczny i II Gra Terenowa pod hasłem „Zachowali
się jak trzeba”, który odbył się w dniach 23-24 marca 2019 roku
zgromadził ponad 160 Skautów Króla z SK 1, SK 2, SK 5, SK 7, SK9,
SK 10 oraz ze szczepu na próbie w Tarnowie. Wielkim
błogosławieństwem tego dnia była prawie letnia pogoda.
Dlaczego
żołnierze wyklęci? Dlaczego Inka?
W Kudowie-Zdroju już w ubiegłym roku (2018) miała miejsce
pierwsza Gra Terenowa „Zachowali się jak trzeba”. Wtedy postacią
szczególnie poznawaną, na kanwie życia której tworzony był
scenariusz był rtm Witold Pilecki. Temat związany z żołnierzami
wyklętymi od co najmniej kilku lat intensywnie interesuje wiele
osób ze środowiska SK 5; dlatego w tworzenie zarówno pierwszej jak
i drugiej gry zaangażowane były całe rodziny i to kilka pokoleń.
Dlaczego Inka? (Danusia Siedzik) Odpowiedzi pewnie jest wiele. Jedną
z ważniejszych jest prawda o tym, że postać Inki jest bardzo
zbliżona wiekiem do wielu skautów, w dodatku jest dziewczyną, a
chcielibyśmy ukazać to, jak wiele zaangażowanych dziewczyn i kobiet
było w proces tworzenia Polski na różnych jej etapach. Dodatkowo
kwestia powinności, spraw, które po prostu należy czynić,
„trzeba” - czy li to wszystko co jest w pewnym sensie nie modne i
coraz rzadziej spotykane – to wszystko wypływa z przekazu, który
swoim życiem zostawiła Siedzikówna.
„Ojczyzna
to wielki zbiorowy obowiązek”
W
Grze chodziło o żołnierzy wyklętych, o pamięć. I zarazem
zupełnie nie o to chodziło. Cóż to znaczy? Ta poznana, czy
właściwie
„liźnięta” zaledwie historia ma nas uczyć i wzywać do
konkretnych postaw. Św. Jan Paweł II mówił: „Nie
sposób zrozumieć dziejów Narodu polskiego - tej wielkiej
tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o
każdym z was - bez Chrystusa! Jeżeli odrzucimy ten klucz do
zrozumienia samych siebie, narażamy się na zasadnicze
nieporozumienie. Nie sposób zrozumieć tego Narodu, który miał
przeszłość tak wspaniałą, a zarazem tak straszliwie trudną -
bez Chrystusa.”
A
skoro nie można zrozumieć bez Niego, bez naszego Zbawiciela, to
jednym z najważniejszych kierunków naszego działania po Biwaku
Patriotycznym powinna być MODLITWA. Modlitwa za Polskę, za dzieci i
młodzież, za rodziny, za rządzących, za wszystkich Polaków. Tego
Klucza odrzucić nie można, bo będzie to jak podcięcie korzeni, z
których
wyrastamy.
Organizacja
Gry
Piszę
ten tekst jako komendant szczepu, który
wziął na siebie trud organizacji Gry oraz całego Biwaku,
jednocześnie
jako obserwator interakcji, rozmów, ciężkiej pracy, dołączania
się nowych osób, które chciały mieć swój udział lub po prostu
jakkolwiek nas wesprzeć. Jakie wnioski z tej obserwacji? Jest ich
wiele! Po pierwsze: trzeba liderów i zapaleńców, którzy mają
pomysł, widzą cel i zbiorą wokół siebie jakąś liczbę osób,
która pomoże im w realizacji tego celu. Jeśli chodzi o naszą II
Grę – takimi ludźmi byli dh Ewa i dh Patryk z SK 5; to
oni „ciągnęli” tę wielką, bo kilkudziesięcioosobową maszynę
organizacji Gry. Po drugie: dla wielu osób – tak dla uczestników
(skautów) jak i dla rodziców, którzy przeszli trasę Gry czas ten
był ważny, gdyż pokazał relacje, które miała Danusia z
najbliższymi. „Dopiero do mnie dotarło od strony emocjonalnej,
jaką cenę zapłacili ci ludzie; byli oni tacy sami jak my, nie
jacyś super bohaterowie, których zbyt często odbieramy przez
pryzmat kilku suchych faktów, które o nich wiemy.” - mówi mama
skautów, która wraz z dziećmi uczestniczyła w Grze. Wreszcie
niesamowicie istotne był fakt, iż udało się zgromadzić ponad 40
osób, które na co dzień mieszkają w zupełnie różnych
miejscach, zajmują się różnymi sprawami, są w różnym wieku i
mają całkowicie inne zainteresowania po to, aby pomóc dzieciom i
młodzieży – naszym skautom w przeżyciu i doświadczeniu
namiastki trudności, które towarzyszyły niełatwym losom
żołnierzy podziemia niepodległościowego 1944-1963. Ta wspólna
idea, koncept doprowadzał wielu do dawania z siebie naprawdę dużo.
I co najpiękniejsze – wiele razy słyszałem słowo, które przez
skautów jest znane i słyszane lub wypowiadana dość często:
„służba”. Służba! Tak! Wielu pokazało w czasie tych dwóch
dni, że właściwie rozumie to słowo i potrafi dać z siebie innym
to, co ma najpiękniejszego.
Współpraca
Współpraca
to jest to działanie, z którego wyrastają najpiękniejsze kwiaty i
owoce. Kiedyś usłyszałem to
zdanie podczas rekolekcji wielkopostnych,
a chodziło o współpracę
z łaską Bożą. Podczas tych dwóch dni (23-24.03.2019)
doświadczaliśmy niejednokrotnie tego, że wielkie sprawy dzieją się
w jedności i przy współpracy. Nie sposób wymienić wszystkich
osób, ani środowisk zaangażowanych w przygotowanie i
przeprowadzenie tego wydarzenia. Każdy był potrzebny, w pewnym
sensie niezbędny, dzięki temu „zestawowi” darów, osób i
talentów wydarzenie miało taki a nie innych charakter.
Historia
bohaterstwa i wierności
Skaut Króla jest wierny Bogu, Kościołowi, rodzinie, przyjaciołom,
Ojczyźnie. Dobrze wiemy, że wierności tym wartościom nie zawsze
jest łatwa i często wymaga męstwa. Cóż to jest męstwo? Jest to
trwanie przy decyzjach, przy wartościach, przy najważniejszych
wyborach, przy Bogu mimo trudów, pomimo przeciwności, a nawet mimo
zagrożenia zdrowia i życia. Takiej wierności Ojczyźnie uczy
historia życia Danusi Siedzikówny. Tej historii zamkniętej w 13
stacji z pewnością nie udało się wyczerpać ani całkowicie
opowiedzieć. Natomiast chodziło o takie „wejście” w wydarzenia
z tamtego czasu, które pozostawią po sobie wdzięczność, dumę,
chęć poszukiwania informacji i wiedzy na temat życia Inki i innych
wyklętych. Chodziło o coś jeszcze: żeby wszyscy uczestnicy
zrozumieli, że są wartości większe niż życie. Wydaje się, że
cele udało się osiągnąć. Nad ich utrwaleniem pracować musimy w
rodzinach i w naszych szczepach.
Wartość
spotkania
Skauci
Króla, zwłaszcza ci, którzy widują się tylko przy okazji obozów
lubią spotykać się, poznawać i coś tworzyć razem. Przykładem
tego są różne warsztaty i inne spotkania (choćby spotkanie
instruktorów SK), które nam, dorosłym – instruktorom pokazują,
jak wielka siła tkwi w formacji SK oraz jak wspaniałe i ciekawe
mogą jej owoce. Szans na spotkanie podczas tych dwóch dni było
wiele: od wspólnego maszerowania do spędzania wieczoru i noclegu w
szkole w Kudowie-Zdroju; rozmowy, śpiewy, zabawy, gry. I to jak
zwykle – cały czas za mało! Tam
gdzie jest miłość, radość i inne owoce Ducha Świętego – tam
jest i twórczość, bo Duch Święty tworzy w nas wszystkie dzieła
Boże. Tak było i tym razem…
Słowa
Rodziców – uczestników Gry
„Wędrówka…
Ile ci ludzie musieli pokonywać trudności, ile było w nich
determinacji, jak duży to musiał być wysiłek. Ci ludzie
(żołnierze wyklęci) zrobili coś wielkiego – mama skautów z SK
7. „Tutaj można było
dotknąć tematu z bliska i lepiej zrozumieć siłę poświęcenia i
siłę determinacji jaką musieli mieć w sobie, żeby oddać życie.
(…) Jaką wiarę i siłę trzeba było mieć, żeby podjąć walkę
z tak olbrzymim przeciwnikiem, którą oni podjęli. Chwałą temu,
że ich pamięć się pielęgnuje . Będziemy nieśli to dalej” -
tato skautów z SK 7.
Wszystkim
uczestnikom oraz służącym na różnych polach podczas
przygotowania oraz przeprowadzenia II Gry Terenowej i całego Biwaku
składamy serdeczna podziękowania. Niech Bóg wszystkim błogosławi.
Świadectwo z ewangelizacji na Przystanku Jezus - s. dh Faustyna
W
dniach od 29 lipca do 5 sierpnia 2018 roku, po raz kolejny została
podjęta ogólnopolska inicjatywa ewangelizacyjna - Przystanek Jezus.
Minęło sporo czasu, można więc już planować udział w tej
akcji, w roku bieżącym.
Udział w tym niesamowitym przedsięwzięciu
był dla mnie czasem doświadczenia wspólnoty Kościoła, który
tętni życiem, wychodzi ze strefy komfortu i radośnie przekazuje
wartości ewangeliczne swoim rówieśnikom. Przystanek Jezus to także
bardzo konkretne doświadczenie działania Ducha Świętego, kiedy
zdaję się wyłącznie na Jego działanie, to także zaufanie, a
czasem oglądanie owoców Jego łaski. Bardzo mocnym doświadczeniem
była dla mnie modlitwa nad pewną młodą Rosjanką, która nie była
ochrzczona i nie wyznawała żadnej wiary. Zgodziła się jednak na
modlitwę nad nią o doświadczenie miłości Boga. W trakcie
modlitwy wydarzyło się coś, czego ona sama nie rozumiała. Mówiła,
że czuje się bardzo szczęśliwa, trochę tak, jakby była pijana,
ale przecież nie piła alkoholu… Podarowałam jej swój krzyżyk i
oddałam Panu jej dalsze dojrzewanie w wierze. Bóg zechciał,
żebyśmy się spotkały i wykorzystał tak niewiele, co mogłam jej
dać, by przelać ogrom swojej miłości do tej konkretnej osoby.
Wierzę, że również Ty możesz doświadczyć mocy Bożego
działania, wierzę, że również Ty możesz przyprowadzać do Boga
tych, którzy jeszcze Go nie poznali.
s.
dh. Faustyna Koczan
Obóz zimowy 2019 SK 8 w Zamku Bierzgłowskim
W dniach 25-27.01.2019 r. skauci ze szczepu nr 8 w Mszanie przebywali na zimowisku w Zamku Bierzgłowskim. Była to dla nich kolejna okazja do pogłębiania wiary, ale również zacieśniania więzi w szczepie. W tym roku skautom towarzyszyły słowa: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”, które były hasłem odbywających się w tym samym czasie Światowych Dni Młodzieży w Panamie.
Choć wyjazd był krótki, przebiegał niezwykle intensywnie. Dzieci i młodzież odpoczywali aktywnie, jeżdżąc na łyżwach, brali udział w grze miejskiej i olimpiadzie. Każdy z siedmiu zastępów miał za zadanie przygotowanie krótkiej scenki dotyczącej zwiastowania. Okazją do ich zaprezentowania było niedzielne spotkanie z księdzem biskupem Wiesławem Śmiglem, który odprawił Mszę Świętą w intencji
skautów.
Zimowisko w Zamku Bierzgłowskim stało się doskonałą okazją do pogłębienia więzi między skautami. Było też miłym wydarzeniem kończącym ferie zimowe.
Obóz zimowy SK Jarnołtowek 2019 (dla szczepów SK 5, SK 7 i SK 10)
„Mleko i miód”. Ślady na pustyni
(Obóz SK 5, SK 7 i SK 10)
Spojrzenie
miłości, połówka orzecha, maca, baranek, gorzkie zioła i gorzkie
wody, manna i przepiórki, anioł śmierci i ratunek przez krew
baranka – jak to połączyć? A jeśli już zostanie połączone,
to co z tego wyjdzie? Odpowiedź jest prosta: obóz zimowy Skautów
Króla poświęcony osobie Mojżesza dla części Okręgu
Zachodniego: SK 5, SK 7 i SK 10 w Jarnołtówku.
Co,
gdzie, kiedy?
W
dniach od 26 do 29 stycznia 2019 roku w Jarnołtówku odbył się
obóz zimowy, w którym uczestniczyły trzy szczepy Skautów Króla.
Skauci pod czujnym i
opiekuńczym wzrokiem swoich instruktorów,
a także rodziców przeżywali kolejne etapy „wtajemniczenia” w
drogę, którą przeszedł Mojżesz, a do której przejścia zostali
zaproszeni wszyscy. Ich zapał, radość, a także ciekawość
kolejnego etapu tworzyły klimat obozu: można powiedzieć, że „im
się chciało”. Zaangażowanie w poszczególne
etapy drogi zostawiło w nich ślad, a właściwie – wiele śladów.
Postaram się opowiedzieć o niektórych z nich...
W
skrócie
Skauci
doświadczyli Bożej miłości
i to takiej, która wyraża się zarówno w spojrzeniu Boga jak i
naszych rodziców od pierwszych chwil naszego życia. Podonie
jak Mojżesz (Wj 2,2), o
którym jego mama powie, że jest piękny.
Przyjęli Boże powołanie i dojrzewali do odpowiedzi - „oto
jestem” na Boże: „JESTEM, KTÓRY JESTEM”. Po doświadczeniu
plag, własnych słabości i trudów ze wstaniem z miejsca po to, aby
wyruszyć w drogę w końcu wyszli. Przez Krew Baranka uratowani od
śmierci szli przez pustynię do Krainy Mlekiem i Miodem Płynącej…
Pasje i marzenia
Kiedy
podjęliśmy decyzję o tym,
że tematem obozu ma być Mojżesz rozpoczęliśmy gruntowne
przygotowania. Wiele aspektów realizowanych na tym obozie wiązało
się z pasjami instruktorów i skautów z poszczególnych
szczepów: od zainteresowania egzegezą i teologią pastorlaną
jednych, przez staranne przygotowanie śpiewu i zajęć skautowych
związanych przynajmniej częściowo z życiem Mojżesza aż po
stacje biegu patrolowego, do których każdy dołożył więcej niż
przysłowiowe „pięć
groszy”. Przygotowania realizowane były z pasją, a sam obóz był
uwieńczeniem marzeń o tym,
aby skauci doświadczali
Boga, który wyzwala, powołuje do wielkich spraw i cały czas jest
przy nas, aby wspierać w realizacji naszej posługi. W
przygotowanie jednej ze stacji w czasie biegu patrolowe zaangażowani
byli także wędrownicy, którzy upiekli baranki z ciasta babkowego.
Droga
do Jarnołtówka
Nasz obóz to współpraca Szczepów: z Kudowy-Zdroju, Szczep nr 5
przy Wspólnocie Przyjaciół Oblubieńca, Szczepu nr 7 – przy
Wspólnocie i Szkole Nowej Ewangelizacji Zacheusz we Wrocławiu, a
także Szczepu nr 10 przy Werbistowskiej Szkole Nowej Ewangelizacji z
Nysy. Wszyscy instruktorzy pod batutą dh komendanta tworzyli
wydarzenie, które miało możliwie w sposób najbardziej ciekawy, a
zarazem prosty i oparty na Słowie Bożym pomóc w doświadczeniu
Boga, który daje nam Siebie, Boga, który jest Dobry. Dzięki pomocy
Ducha Świętego i otwartości na siebie nawzajem misja została
zakończona sukcesem: powołanie podjęliśmy i przeszliśmy drogę.
To znaczy ten jej fragment, który miał się wydarzyć na obozie;
droga do Krainy Mlekiem i Miodem Płynącej trwa. Chcemy iść za
Słupem Ognia i Słupem Obłoku (Duch Święty) i być Jemu
posłuszni.
Miriam
(Siostra Mojżesza) i Maryja
Już przed obozem we wszystkich szczepach odbyły się specjalnie
przygotowane medytacje nad własnym życiem w świetle pierwszego
etapu życia Mojżesza, w którym to został on uratowany przez córkę
faraona. Cichym bohaterem tej sceny biblijnej była Miriam, siotra
Mojżesza. Skauci przed obozem, jeszcze w swoich szczepach, a także
w czasie pierwszej stacji biegu patrolowego spotykali siostrę
Mojżesza, co doprowadzało ich do oddania swojego życia Bogu przez
wstawiennictwo Maryi. Opieka Maryi, jej cicha, a zarazem skuteczna
obecność ma zaskakująco wiele wpsólnego z działaniem Miriam.
Kosz
wiklinowy (połówka orzecha)
Na
zakończenie pierwszego apelu otrzymali połówki orzecha zaklejone
fragmentem papieru z wypisanym siglem biblijnym: Wj 2,2;
„ta
kobieta poczęła i urodziła syna, a widząc, że jest piękny,
ukrywała go przez trzy miesiące”. Piekno. Dobro. Słowo używane
zamiennie w Biblii, zwłaszcza w Starym Testamencie. O doświadczenie
miłości dla skautów na cały obóz modliliśmy się już na samym
początku – wielu skautów wracało do tej modlitwy kładąc rękę
na sercu, a zarazem na połówce orzecha, która miała przypominać
to, że jesteśmy chciani, upragnieni, że Bóg się o nas troszczy,
mimo różnych niebezpieczeństw, że ma wspaniały plan dla każdego
z nas.
Laski
skautowe, laski Mojżesza, czy laski Boga?
Kilka
zastępów w czasie obozu przygotowywało laski skautowe. Trudno się
dziwić, bo przecież Mojżesz i Aaron posługiwali się tym
„gadżetem” i miał on ważne znaczenie i jeszcze ważniejsze
zastosowanie. Otóż Mojżesz za pomocą laski uderzał wody morza,
które się rozstąpiły, wyprowadzał wodę ze skały, trzymając
laskę w ręku modlił sięo zwycięstwo w walce z Amalekitami, a
laska Aarona połknęła laski mędrców i czarowników faraona.
Laska Mojżesza i Aarona w Księdze Wyjścia kilka razy jest nazwana
laską Boga. Jakieto ma dla nas znaczenie? Po pierwsze Mojżesz zanim
Bóg objawił mu jego powołanie oraz Swoje imię prawdopodobnie
przez 40 lat pasał owce swego teścia Jetry. Jest szansa, że
większość tego czasu, a może nawet cały – czyninł to ze swoją
laską, która mu poamagała w pilnowaniu i doglądaniu owiec, a
także służyła do obrony przed drapieżnikami. Bóg pokazuje nam,
że gto, co ćwiczymy, przygotowujemy, czego uczymy się przez wiele
lat może w każdym momencie zostać przez Niego wykorzystane dla
większej chwały Bożej. Po drugie laska przypominała Mojżeszowi,
że on sam nie dokonał żadnych cudów ani znaków: to wszystko, co
się stało w Jego życiu, to wielkie dzieła Boga, a
jego zadaniem jest je głosić, świętować i celebrować z narodem
wybranym, trwać w dziękczynineniu i uwielbieniu.
Olimpiada
i Eucharystia
Wiele
punktów dnia przeplatało nasze kierunki oddziaływań
wychowawczych: po przeżyciu olimpiady, w czasie której skauci z
zapałem rywalizowali w różnych dyscyplinach, po zajęciach
skautowych przyszedł czas na Eucharystię, centrum Dnia Pańskiego –
niedzieli. Uroczysty charakter celebracji podkreślony właściwym
przygotowaniem zewnętrznym (piękne stroje, mundury, itp.) jak i
wewnętrznym – wszyscy, którzy przygotowali się, mogli skorzystać
z sakramentu Pokuty i pojednania. Eucharystię w naszej intencji
sprawował nasz komendant okręgowy – phm ks. Mateusz Ciesielski.
Bieg
patrolowy
Każdy
punkt biegu patrolowego znaczył tak wiele, że przy jego pomocy
można by przygotować i przeprowadzić oddzielny obóz: skauci
kropili drzwi krwią baranka, spożywali paschalną wieczerzę
(baranka z ciasta oraz macę) popijąc gorzkimi ziołami, zanurzali
wykonane przez siebie krzyże w wodzie na znak prośby do Boga
uczynienie słodkimi wód naszego życia, na znak pragnienia
przyjęcia krzyża jak Chrystus, tańczyli po przejściu morza,
szukali i spożywali mannę, zatrzymywali się przy złotym cielcu, a
także wywyższali węża na pustyni. To tylko krótki
opis, trochę wyrwany z kontektu całościowych przeżyć, niemożliwy
do wyobrażenia dla tych, których z nami nie było! Tak! Cały bieg
doprowadzał do przeżycia i doświadczenia tego, że Pan chce nam
dawać Siebie, pragnie każdego
dnia być blisko każdego z nas abyśmy doświadczali pełni w Nim –
abyśmy w Nim, przy Nim budowali Królestwo Boże (Krainę Mlekiem i
miodem Płynącą).
Przez
Baranka Krew
Drugiego
dnia obozu przeżywaliśmy spotkanie z faraonem, który
po dziesiątej pladze egipskiej przyszedł
do Mojżesza.
Każdy zastęp wcielał się w rolę Mojżesza, a faraon (dh Mateusz
Ciesielski) wypowiadał ważne słowa, na podstawie jednego z
midraszów żydowskich:
„Synowie
Izraela, jesteście wolni! Byliście moimi niewolnikami, a oto teraz
jesteście sługami Przedwiecznego”. Po tym wydarzeniu skauci
obejrzeli fragment kreskówi „Watch the lamb” a następnie po
nauczaniu uwielbiali Pana. Ważną kwestią, którą wszyscy wspólnie
sobie uświadomiliśmy była prawda o tym, że wszyscy zostaliśmy
wyzwoleni przez Krew Chrystusa, przez Jego Mękę, śmierć i
zmartwychwstanie. Kropla
Krwi Nowego Baranka – Jezusa, została umieszczona na naszywce
obozowej, aby przypominać nam o tym Kto i w jaki sposób odkupił
każdego z nas dając nam przystęp do Boga.
Mleko
i miód
Bóg
obiecał Mojżeszowi, że wyprowadzi naród Izraela do krainy mlekiem
i miodem płynącej. Z wiedzy o warunkach geograficznych, o tym, jak
wyglądała ta kraina, do której podążali Izraelici wiemy, że nie
była to bardzo urodzajna ziemia opływająca we wszelkie dobra. Tym
bardziej szukaliśmy wspólnie znaczenia głównego tematu naszego
obozu. Droga, którą przebyliśmy doprowadziła do odkrycia, że nie
chodzi o opływanie w prawdziwe mleko i rzczywisty miód; raczej
chodzi o doświadczanie każdego dnia Boga, który chce siebie dawać,
podobnie jak Izraelitom na pustyni (manna i przepiórki). Dziać się
to może wtedy, kiedy „zbliżymy się do Pana” (Wj
16,9) i będziemy żyć w całkowitym zaufaniu co do tego, że
każdego dnia dostaniemy tyle, ile potrzebujemy.
Serdecznie
dziękujemy wszystkim, którzy wspomagali nas w organizacji i
przygotowaniach do tego obozu. Za każdą modlitwę, dobre słowo, a
także wsparcie rodziców i opiekunów.
Idziemy
dalej. Chcemy wychodzić na pustynię, aby w namiocie spotkania
spotykać Pana, aby pozwalać prowadzić się Duchowi Świętemu
poprzez Słowo Boże, sakramenty, a także poprzez formację w
szczepach Skautów Króla. Pragniemy dowiadczać bogactwa, pełni,
obfitości, krainy mlekiem i miodem płynącej – w Bogu. Nie gdzie
indziej. Chcemy
rozkoszować się tym, co ma przygotowane dla nas każdego dnia.
Możesz
– wszystko! Z Bożą – pomocą! (Mojżesz wszystko).
Dh
Jarosław
Komorowski
Obóz zimowy Okręgu Południowego SK (Załęcze Wielkie 2018)
W
dniach 27-30.12.2018 odbył się obóz zimowy Okręgu Południowego
Skautów Króla. Podczas pobytu w gościnnym ośrodku ZHP
"Nadwarciański Gród" w Załęczu Wielkim towarzyszyło
nam hasło "Misja w mocy Ducha Świętego". Pod komendą
druhny pwd Ani Różańskiej skauci ze szczepów SK2 i SK4 w
Gliwicach, SK6 w Świerklańcu oraz szczepu na próbie w Tarnowie
świetnie się bawili. Komendantkę dzielnie wspierała Groźna
Oboźna dh Magda, i cała gromada kadry młodszej i starszej.
Olimpiada
i bieg patrolowy to stałe elementy każdego obozu SK. Podobnie jest
z codziennym apelem, rozważaniem Pisma Św. oraz uwielbieniem. Tak
samo było w Załęczu - wersety mówiące o postaciach ze Starego i
Nowego Testamentu, posłanych i wspieranych przez Boga podczas swojej
misji, towarzyszyły skautom od porannego apelu aż po wieczorne
uwielbienie z katechezą. Te same postacie - Mojżesza, Jonasza i
Piotra - skauci spotkali na trasie biegu patrolowego. W międzyczasie
chłopcy i dziewczęta pod czujnym okiem instruktorów tworzyli
świeczniki z drewna, szyszek i gałęzi, wypalali wzory na
deseczkach, ozdabiali pudełka techniką decoupage a nawet
produkowali skarpetkowce - stwory ze skarpetek wypełnionych ryżem.
Nie zabrakło podchodów i skradania się w lesie, a zagubiona przez
dh Mateusza, i odnaleziona w ciemności przez zastęp Szybkich Sów
krótkofalówka doczekała się nawet piosenki śpiewanej na apelu.
W
zabawie nie przeszkodziło nam zimno ani deszcz, a gdy wyjeżdżaliśmy
wielu skautom i członkom kadry towarzyszyło uczucie zbyt krótkiego
czasu spędzonego wspólnie na skautowych aktywnościach.
pwd Mateusz Nowak
Boże Narodzenie 2018
Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami. Mt 1,23
Życzymy
Wam by święta Bożego Narodzenia przyczyniły się do spełnienia Waszych pragnień,
by w tym pięknym, rodzinnym czasie refleksja nad prawdą zawartą w Ewangelii
ukazała nam Boga, dawcę miłości i pokoju.
Spotkanie w czasie przekazania Światełka Betlejemskiego Prezydentowi RP
W dniu 18 grudnia 2018 r. Dzięki wsparciu ZHP, RR i innych organizacji harcerskich i skautowych posiadających protektorat Prezydenta RP (o który my również wystąpiliśmy), byliśmy obecni na spotkaniu w czasie którego zostało przekazane Światełko Betlejemskie Prezydentowi RP panu Andrzejowi Dudzie.
Jesteśmy bardzo wdzięczni za możliwość uczestnictwa w tym święcie.
Jesteśmy bardzo wdzięczni za możliwość uczestnictwa w tym święcie.
ROHiS
Czuwaj w dniu 18.12.2019 r. podpisaliśmy umowę w ramach dofinansowania z Rządowego programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























