Jak
zawsze podejmując wyzwania i nowe zobowiązania, ujawniają się
kolejne słabości jak i obdarowania. Choćby bieg patrolowy: bez
znajomości terenu na miejscu szybki rekonesans. Po krótkiej
modlitwie ukazały mi się wskazówki dotyczące stacji, znaki
patrolowe co i jak rozplanować gdy kończyliśmy ostatnią stację
pierwsza grupa dochodziła do drugiej stacji - świetna zabawa dla
mnie i moich wspaniałych, kreatywnych pomocników. Podczas biegu
grupy prawie "weszły na siebie" wpadła mi do głowy
deszczowa piosenka- zabawa ruchowa, dzięki której się
rozgrzaliśmy. Bawiliśmy się przy tym jak
dzieci i później w bezpiecznej odległości mogliśmy kontynuować
bieg.
Jeżeli
chodzi o część teoretyczną, którą dano mi poprowadzić
dotycząca rozwoju skauta oraz instruktora to dopiero prowadząc i na
głos wyjaśniając symbolikę patek - chyba wówczas zdałam
sobie sprawę jak bardzo i głęboko były przemodlone, wiele
przemyśleń mi się zrodziło m.in. że powinnam zapytać moich
zwiadowców czy wiedzą co oznacza pióro na patce, na która pracują
zdobywając sprawności, sama nie zdawałam sobie sprawy jak Słowo
Boże przyświecające poszczególnym grupom wiekowym odzwierciedla
wzrastanie, "dojrzewanie" w wierze młodego człowieka. Dotarło do mnie w jak wielkim dziele jest mi dane
uczestniczyć i tu zacytuję jednego z uczestników, że skoro "to
jest tak przemyślane i poukładane to jest to dobre".
.
Do
tej pory widok rozbawionych skautów budował mnie i zachęcał do
dalszego działania a w sobotę uczyniłyśmy to z dorosłymi -
patrząc na ich zaangażowanie, proporce, kilku zwrotkowe piosenki
zastępu i okrzyki - to było imponujące. Modlę się za wspólnotę w
Cieszynie aby kolejny szczep mógł powstać, bo żniwo wielkie a
robotników mało.
A
po ludzku patrząc to Pan Bóg ma mega poczucie humoru: w 2015 r. sama
byłam uczestnikiem KP i nigdy bym nie powiedziała, że za dwa lata
będę uczestniczyć w prowadzeniu takiego kursu - gdzie totalnie nic
nie rozumiałam, co jest drużyną a co zastępem, co szczepem a co
zabawne to już o sprawnościach nie wspomnę. Wierzę, że Pan Bóg
błogosławi decyzjom zwłaszcza podejmowanym na rzecz pracy w Jego
winnicy i cieszę się, że dane mi jest być małą cząstką tego
dzieła.
Pozdrawiam
w Jezusie naszym Panu
dh
Magda SK4